Krzyki pijanych kwiatów

Dwa światy łączą się
na wadze jedna z szal
starcie nieugiętych bogów
wielkie odliczanie trwa.
Sieć otacza jego skronie
horror w głowie rodzi się
czarna wdowa wystrojona
oddech słychać coraz mniej.
I różaniec już zaplotła
człowiek jakby nieśmiertelny
duszy nie ma, jest już w raju
ciało spoczywa na ziemi.
Dziad już cały zimny, sztywny
nastrój rodziny nie jest weselny
żegnają się z ojcem, dziadkiem
czeka na niego pomnik cegielny.
Ostatnia modlitwa, ostatni śpiew
to tylko życie z niego odeszło
krew nie krąży, uśmiech brak
ale przecież serce stanęło ...

Autor: Vanilia :) Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Świetny wiersz.Pozdrawiam

  • Autor: mac790 Zgłoś Dodany: 07.08.2013, 01:11

Piękne 5