Pieśń zeszłych dróg

Tą pieśnią muszę zasnąć
Tuląc ciszy bratni kamień
Goryczy cień na mrok rzucając
Tej pieśni zatrute usta
Pióra wygasłego nocnymi rzekami
Gdzie o świcie krwi zabrakło
Tej pieśni zjawy mętne
Piją bitew znicze mosiężne
Fal rześkich deszcze spłoszone
Tej pieśni dama kier
Nut śmierci skarbi
Kosmyku obfite krzyki
Ta pieśń pęki gwiazd wypuszcza
W bezchmurnym lustrze wzgardzę podnosi
Dumnie przystań negując
Ta pieśń autorem goreje
Stojąc śliną u progu
Stopami w ziemi brodząc

Autor: UpadlyAniol Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


szkoda, że słowem zginąć nie można....

,,Najpiękniejszymi w pieśni są cierpień wyznania.
Znam nawet nieśmiertelne łkania."

Świetnie piszesz 5

  • Autor: Adelajda Zgłoś Dodany: 29.08.2013, 18:17