********

przeczytasz dziś kilka słów, których się nie spodziewasz
zdjąłem różowe okulary,
koniec o pięknym słońcu i zielonych drzewach,
koniec o błękitnym niebie i cudownej przyszłosci,
o Nas i o byciu, beztroskiej miłości
pierdolę empatię, życiowy dar z nieba,
mam w dupie wymogi, wykładam chuj na to co trzeba,
nie chcę Cię obok – nic mi nie dajesz!
krzyczysz, przeklinasz, co chwile się poddajesz,
pierdolę, bo już nie mogę, rozumiesz?
pewnie nie;
nic nie poradzę – tym razem to ja,
poddaję się, odpuszczam całkowicie,
odchodzę w siną dal, bez Ciebie,
tak dobrze, tak dobrze Nam,
cicho i przytulnie,
niczego już nie pragnę,
lepsza spokojna pustka, niż głowa pełna zmartwień,
nie proś, nie pytaj, nie szukaj, nie groź,
wybieram nic – pierdolę większość.

Autor: Zboczeniec Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


szczerość rozterka i wiele złości .:):)

coś w nim jest powiem Ci;)