z uczuć wyprany



Zarzuciła, że nie znałem bólu -kochać a nie być kochanym.
Powiedziała, że wiem tylko tyle, jak to jest być z uczuć kompletnie wypranym.

Zagotowałem się, zaczerwieniłem, pobladłem...
Potem wstałem, i znowu usiadłem..

Umarłem z bólu, narodziłem się na nowo w gniewie,
I płakałem, że nie ma tu Ciebie.

Taką rysą na sercu się słowa te wyryły,
Taką mocą do ściany sumienie przybiły,
Że uwierzyłem, że nie mam uczuć!
Że nie umiem kochać, ani jak być kochanym..

I jestem teraz wrakiem, ciałem bez duszy.
Trupem, czy człowiekiem z uczuć wypranym?!

Autor: james89 Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Znajdziesz swoją duszę, tylko daj sobie czasu na rozgonienie czarnych dni, na poznanie samego siebie ;) Czasami słowa ranią o wiele bardziej niż byśmy się tego spodziewali... Bardzo ładny wiersz, są w nim emocje, które niejednemu są znane.

Uwierzyłeś?Jeżeli tak słowa potrafiły dobić to jednak masz wiele uczuć:)*

Ciekawa gra słów, no i ta metafora "z uczuć wyprany"

niestety kochać trzeba umieć (nie mówie że ja umiem bo nie mi to oceniać) ale wiesz skoro byleś "wyprany" to może niekoniecznie dla każdej tylko dla tej jednej ;)

peace