Jasność

Cichy zabójca , nieokiełznany w swym gniewie niczym Etna.
Oplata go spokój , miłość , roślinność ogrodowa.
Oczy , zimna jasność ledowa.
A jego postać anielsko piękna.

Wydarzenia z życia. Wielkie gonitwy.
Pozbawione pamięci ducha.
Rozbudzone na nowo od podmuchu wielkiego miecha.
A on na ścieżce życia nigdy nie padnie martwy.

Autor: Simon Tracy Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)

  • Autor: ivonna Zgłoś Dodany: 01.03.2014, 19:02

pomiędzy każdym
nieszczęściem i bólem
radość pojawia się
czule

  • Autor: Ważka Zgłoś Dodany: 01.03.2014, 12:21

Ciekawy... ;))

Nigdy nic do końca nie śpi

*

  • Autor: Inclusus Zgłoś Dodany: 01.03.2014, 08:33