Nie śpiący


Noc ta i wszystkie poprzednie

nie jest dla mnie dobrodziejstwem

Godzin nocnych może jest zbyt wiele

lub minuty dłuższe

czas się mgłą pod prześcieradłem ściele

Na lewym boku a mam ich dwa nie od parady

źle się śpi, nie mówiąc już o prawym

Barany, barany, barany



Dobrze ze nie wierze w przepowiednie co to nocą

na duszę dobrego człowieka zmorą nachodzą

Gdyby taka zmora przyszła, pogadałbym kwartę

do rana by zeszło, oczywiście mówię żartem

Dobrze ze mam okna skierowane na północ

niebo skrzy gwiazdami

liczę te spadające, z pięknymi warkoczami

Co noc brakuje mi palców u rąk i nóg

bym wszystkie policzył i zasnąć mógł



Cała armia ludzi, pewnie i ty także w śród nich

przewracasz się na boki i cudownie śnisz

Twoim pragnieniem jest by sen trwał długo w noc

ja wyglądam zmierzchu, taki jest mój los

Pozdrawiam rankiem, słyszę następne kroki wiosny

cichutkie one, nie płoszą snu, kochanej istoty



Poranna spowiedź – Bolesław

Autor: slonzok Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Nieprzyjemna bezsenność... :))

A no mam tę samą dolegliwość, również serdecznie pozdrawiam:)

a ja się właśnie zbieram do spania,na bezsennośc najlepiej trochę zmęczenia i dotlenienia płuc i będziesz spał jak niemowlaczek ;)

  • Autor: Akacja Zgłoś Dodany: 11.03.2014, 06:53

To ty skrzacie macie masz tą samą dolegliwość, pięknie nam się żyje - dla nas doba jest dłuższa
Pozdrawiam i dziękuje za sympatyczny wpis
Bolesław

  • Autor: slonzok Zgłoś Dodany: 11.03.2014, 06:26

Spowiedź uznana, od bezsennego dla nieśpiącego:) 5